Właściciel małej firmy pyta zwykle nie o to, ile funkcji ma program magazynowy, lecz ile z nich trzeba ustawić przed pierwszym dokumentem przyjęcia. Tam leży różnica między systemem, który rusza w tydzień, a projektem ciągnącym się przez kwartał. Prosty program magazynowy nie jest wersją okrojoną dla mniej wymagających. To ta sama aplikacja z krótszą listą rzeczy do rozstrzygnięcia na starcie.

Co znaczy prosty w kontekście programu magazynowego

Prosty nie znaczy uboższy. Studio WMS.net w małej hurtowni i u operatora logistycznego to jedna aplikacja, jedna baza danych i ten sam zestaw modułów. Różni je tylko liczba parametrów, które ktoś musi rozstrzygnąć, zanim system zacznie zapisywać dokumenty.

Obawa brzmi zwykle tak: system okaże się za duży, a my utoniemy w ustawieniach. Jest uzasadniona, gdy start zaczyna się od odwzorowania topologii hali, cennika usług i reguł kompletacji. Przestaje być, gdy sprowadza się do listy towarów i listy kontrahentów.

Trzy rzeczy, które decydują o odczuciu prostoty

Decydują trzy: liczba pól obowiązkowych w formularzu, liczba słowników do wypełnienia przed pierwszym dokumentem oraz liczba decyzji nieodwracalnych. Ostatnia określa, ile trzeba wiedzieć z góry, i jest zaskakująco krótka.

Niemal wszystko da się zmienić w trakcie pracy: dodać pole, włączyć moduł, zamienić lokalizację ogólną na siatkę miejsc składowania. Nieodwracalne są tylko ustawienia numeracji dokumentów i roku obrotowego. Przegląd całej aplikacji porządkuje strona o programie magazynowym dla firm, a dobór rozwiązania do profilu działalności - strona o programach magazynowych dla firm.

Zakres minimalny dla magazynu do kilkuset pozycji

Magazyn z kilkuset pozycjami asortymentowymi w jednej hali rzadko ma problem ze znalezieniem towaru. Ma problem z tym, ile go jest i komu został wydany. Dlatego zakres minimalny buduje się wokół ewidencji, a nie wokół optymalizacji ruchu.

Potrzeba małej firmyRozwiązanie w wersji podstawowejKiedy warto rozszerzyć
Wiedzieć, ile towaru jest na stanieKartoteka z jednostką miary, saldo z dokumentówTowar leży w kilku halach i stan każdej trzeba znać osobno
Zarejestrować dostawęDokument PZB od razu, bez zlecenia przyjęciaDostawy trzeba awizować i kontrolować jakość partii
Wydać towar odbiorcyDokument wydania z listą pozycji i wydrukiemZamówienia spływają z platformy i idą do kompletacji grupowej
Znaleźć towar na haliMiejsce domyślne albo opisowe oznaczenie regałuRegały mają poziomy i gniazda, a towar wraca gdzie indziej
Zamknąć inwentaryzacjęArkusz spisowy i zestawienie różnic wobec saldaSpis trzeba prowadzić bez zatrzymywania wydań
Sprawdzić, co się działo w tygodniuZestawienie dokumentów za okres z eksportemTrzeba mierzyć terminowość, a nie odtwarzać zdarzenia

Dopóki firma mieści się w środkowej kolumnie, rozbudowa nie przyspiesza pracy, tylko dokłada pola do wypełnienia. Prawa kolumna to nie obietnica, lecz lista warunków - każdy element włącza się osobno, bez przebudowy tego, co działa.

Kartoteka jako jedyny słownik wymagany na starcie

Formularz nowego asortymentu ma kilkanaście pól: numer artykułu, nazwę, opis, kod EAN, jednostkę miary, kontrahenta, dostawcę i producenta. Wygląda poważnie, ale obowiązkowe są dwa: numer SKU, który system nadaje sam, oraz jednostka miary. Resztę uzupełnia się wtedy, gdy dane są pod ręką.

To jest praktyczne znaczenie słowa prosty. Nie chodzi o to, że pól jest mniej, tylko o to, że system nie każe ich wypełniać, zanim pozwoli pracować. Budowę kartoteki opisuje szerzej strona o kartotece magazynowej.

Studio WMS.net

Kartoteka bez wypełniania wszystkiego

Zaczynasz od nazwy i jednostki miary, dane handlowe dopisujesz przy pierwszej dostawie.

Co uruchamiamy bez wdrożenia i bez analizy przedwdrożeniowej

Analiza przedwdrożeniowa ma sens tam, gdzie proces jest nieoczywisty. W magazynie, w którym przyjęcie polega na rozładowaniu busa i policzeniu kartonów, opisywałaby rzecz znaną wszystkim w firmie. Taki magazyn uruchamia się samodzielnie, a pełną ścieżkę projektową opisuje strona o wdrożeniu systemu WMS.

  1. Przygotowanie listy towarów w arkuszuZbieramy w jednym pliku nazwę, jednostkę miary i kod EAN każdej pozycji. To jedyny dokument potrzebny przed pierwszym logowaniem.
  2. Import listy do kartoteki asortymentowejWgrywamy plik, a system zakłada kartoteki i nadaje numery SKU. Pozycje bez jednostki miary trafiają na listę do poprawy zamiast zatrzymywać import.
  3. Uzupełnienie listy kontrahentówDodajemy dostawców i odbiorców obsługiwanych na co dzień. Pozostałych dopisuje się w locie, przy pierwszym dokumencie.
  4. Wprowadzenie stanu początkowegoRejestrujemy stan zastany jednym przyjęciem albo arkuszem spisu z natury. Od tej chwili saldo wynika z dokumentów.
  5. Rejestracja pierwszego przyjęcia i wydaniaWystawiamy PZB na najbliższą dostawę i dokument wydania na pierwsze zamówienie, żeby sprawdzić obieg na rzeczywistym towarze.
  6. Włączenie jednego zestawienia kontrolnegoUruchamiamy zestawienie dokumentów za okres z eksportem do arkusza, aby księgowość dostawała dane bez pytania magazyniera.

Żaden z tych kroków nie wymaga decyzji o tym, jak magazyn ma wyglądać za dwa lata. Same operacje opisują strony o przyjęciu do magazynu oraz o wydaniu magazynowym.

Studio WMS.net

Przyjęcie bez zlecenia

Dostawa bez awizacji to jeden dokument PZB, a zestawienie za okres odtwarza jej przebieg.

Czego nie da się uruchomić samodzielnie

Uczciwie: trzy rzeczy zawsze wymagają pracy po naszej stronie. Wymiana danych z systemem finansowo-księgowym, bo trzeba uzgodnić mapowanie indeksów i kontrahentów. Wydruk w układzie narzuconym przez odbiorcę, bo szablon powstaje na zamówienie. Praca na terminalach w hali, bo wymaga zasięgu sieci przy każdym regale. Jeśli któraś z nich jest potrzebna od pierwszego dnia, samodzielny start jej nie zastąpi i lepiej od razu zaplanować budżet, którego składniki wylicza strona o koszcie wdrożenia systemu WMS.

Czego mała firma nie potrzebuje na starcie

Poniższe funkcje wyglądają przekonująco na każdej prezentacji. Dla magazynu z jedną halą są jednak kosztem, nie zyskiem, bo każda dokłada pole do wypełnienia albo decyzję przy zwykłej dostawie.

FunkcjaDlaczego nie na starcieSygnał, że pora ją włączyć
Strefy i adresacja miejscPrzy jednej hali operator wie, gdzie stoi towar, a strefy dokładają pole do każdej pozycjiPojawia się druga hala, a szukanie trwa dłużej niż wydanie
Kompletacja falowaOpłaca się przy kilkudziesięciu zleceniach dziennie, wcześniej wydłuża drogę do dokumentuMagazynier pokonuje tę samą trasę kilka razy w ciągu godziny
Rozliczanie usług magazynowychCennik składowania jest potrzebny tylko przy obsłudze cudzego towaruFirma przechowuje towar powierzony i wystawia za to faktury
Integracja z systemem ERPWymaga uzgodnienia indeksów po obu stronach i testów, więc wydłuża startTen sam dokument wpisuje się dwa razy - w magazynie i w księgowości
Ewidencja partii i dat ważnościDokłada pola przy każdym przyjęciu, także dla towaru bez takiego wymoguPojawia się termin przydatności albo wymóg identyfikowalności serii
Praca na terminalach mobilnychTerminal ma sens tam, gdzie odległość do biurka jest realnaKtoś nosi po hali kartkę i przepisuje ją przy komputerze

Żadna z tych funkcji nie wymaga wymiany systemu ani ponownego wprowadzania danych, bo włącza się je na działającej bazie. Adresację porządkuje strona o miejscach składowania w magazynie, warianty zbiórki - strona o kompletacji zleceń, a opłaty za cudzy towar - strona o kontraktowej logistyce magazynowej.

Jeden wyjątek warto znać z góry. Sieć handlowa narzuca zwykle etykietę logistyczną z numerem jednostki wysyłkowej, a takiej numeracji nie da się odłożyć na później bez przenumerowania wysłanych palet. Zasady jej nadawania publikuje standard SSCC organizacji GS1.

Czym prosty program różni się od arkusza kalkulacyjnego

Najkrócej: arkusz zapisuje wynik, program zapisuje zdarzenie. W arkuszu stan to liczba w komórce, którą ktoś nadpisał. W programie stan to suma dokumentów, a każdy ma numer, datę, autora i listę pozycji. Różnica jest niewidoczna dopóty, dopóki wszystko się zgadza.

Druga różnica dotyczy tego, czym są dane. Dla arkusza dostawca to tekst w komórce, więc dwa zapisy tej samej nazwy oznaczają dwie firmy. Dla programu dostawca jest obiektem z kartoteką i historią dostaw. Tak samo jednostka miary: w arkuszu opis, w systemie reguła przeliczania.

Kiedy arkusz przestaje wystarczać

  • Plik edytują dwie osoby i nikt nie wie, która wersja jest aktualna.
  • Pojawia się pytanie, kto i kiedy wydał konkretną partię towaru.
  • Księgowość prosi o dokument z numerem, nie o wyciąg z arkusza.
  • Odbiorca chce potwierdzenia wydania z listą pozycji.
  • Szukanie towaru na liście trwa dłużej niż wpisanie go z pamięci.

Żaden z tych sygnałów nie dotyczy liczby rekordów. Arkusz nie pęka od objętości, tylko od liczby osób i od pytań, na które ma odpowiadać. Sam moment przejścia opisuje strona o kartotece magazynowej w Excelu.

Sygnały, że firma przerosła prosty program

Zakres podstawowy ma granicę i lepiej znać ją z góry, niż odkryć w środku sezonu. Poniższe objawy nie znaczą, że system przestał działać. Znaczą, że praca układa się wokół jego ograniczeń zamiast wokół towaru.

  • Wydania czekają na wprowadzenie dokumentów, a nie na skompletowanie towaru.
  • Liczba korekt rośnie, a przyczyn nie da się przypisać do dokumentu ani do osoby.
  • Ten sam asortyment leży w dwóch miejscach i tylko jedna osoba wie w których.
  • Klient pyta o stan swojego towaru i oczekuje wglądu przez Internet.
  • Inwentaryzacja wymaga zamknięcia magazynu na cały dzień.
  • Firma zaczyna obsługiwać towar powierzony i rozliczać go według stawek.

Każdy objaw osobno da się jeszcze obejść dyscypliną zespołu. Trzy naraz oznaczają, że wersja podstawowa przestała porządkować pracę i zaczęła ją opóźniać. Wtedy rozmowa o pełnym zakresie kosztuje mniej niż kolejny rok obchodzenia ograniczeń, a rozbudowa nie wymaga zaczynania od pustej bazy.

Warto wtedy zacząć mierzyć magazyn liczbami zamiast wrażeniami. Wskaźniki przydatne małej firmie porządkuje strona o wskaźnikach KPI w magazynie, a poziomy referencyjne dla centrów dystrybucyjnych publikuje badanie DC Measures prowadzone przez WERC.

Studio WMS.net

Rozbudowa bez uczenia się od nowa

Kolejne moduły dokładają pozycje w istniejących sekcjach menu, a nie nowy interfejs.

Prosty program magazynowy jest dobrym wyborem nie dlatego, że jest tani, tylko dlatego, że pozwala zacząć, zanim firma dokładnie wie, czego potrzebuje. Wiedza o magazynie bierze się z danych, a danych nie ma, dopóki ktoś ich nie zapisuje.

Pytania o prosty program magazynowy

Czym różni się prosty program magazynowy od pełnego systemu WMS?

Nie zakresem funkcji, tylko liczbą modułów włączonych na starcie. To ta sama aplikacja i ta sama baza danych, więc rozszerzenie polega na uruchomieniu kolejnych ekranów, a nie na przejściu do innego produktu.

Ile pozycji asortymentowych obsłuży wersja podstawowa?

Osobnego limitu nie ma, bo dane leżą w tej samej bazie co przy pełnym wdrożeniu. Granicą jest sposób pracy: dopóki towar da się znaleźć bez adresu miejsca, a zamówienia obsługuje jedna lub dwie osoby, zakres podstawowy wystarcza. Magazyn z kilkuset pozycjami zwykle mieści się w tych warunkach.

Czy prosty program magazynowy wymaga analizy przedwdrożeniowej?

Nie, jeśli procesy są typowe: dostawa przyjeżdża, zostaje policzona i zapisana, a wydanie następuje na podstawie zamówienia. Analiza jest potrzebna przy obsłudze cudzego towaru, integracji z ERP albo wymogach identyfikowalności.

Czy da się później włączyć strefy i adresację bez utraty danych?

Tak. Miejsca składowania dokłada się do działającej bazy, a dotychczasowe dokumenty pozostają bez zmian. Rozpisać na nowe miejsca trzeba jedynie stan bieżący, zwykle przy najbliższej inwentaryzacji.

Czy mała firma potrzebuje integracji z systemem księgowym od razu?

Rzadko. Przy kilkunastu dokumentach dziennie eksport zestawienia do arkusza jest szybszy i tańszy niż wymiana danych w czasie rzeczywistym. Integracja opłaca się wtedy, gdy przepisywanie dokumentów zajmuje więcej czasu niż ich wystawianie.

Co zrobić, gdy potrzeba wykracza poza zakres podstawowy?

Powiedzieć o tym przed startem, a nie po nim. Własny układ wydruku, wymiana danych z ERP i praca na terminalach wymagają pracy projektowej, której nie da się obejść ustawieniami. Uczciwiej jest wtedy zaplanować normalne wdrożenie, niż obiecywać, że wersja podstawowa wystarczy na wszystko.

Baza wiedzy - pojęcia z zakresu podstawowego

Terminy, które pojawiają się przy uruchamianiu programu magazynowego w małej firmie.

Kartoteka asortymentowa
Zbiór danych o towarze - nazwa, jednostka miary, kod EAN i kontrahent.
Jednostka miary
Miara, w której system prowadzi stan towaru. Pole obowiązkowe, bo bez niego nie ma salda.
PZB
Przyjęcie zewnętrzne bezpośrednie - dokument dostawy rejestrowany bez wcześniejszego zlecenia.
Stan bieżący
Saldo wyliczone z zarejestrowanych przyjęć i wydań, a nie wpisane ręcznie.
Konfiguracja startowa
Ustawienia do rozstrzygnięcia przed pierwszym dokumentem. Im krótsza, tym prostszy start.
Kompletacja falowa
Grupowanie zleceń w fale, aby jedno przejście po hali obsłużyło kilka zamówień.
Rozliczanie usług magazynowych
Naliczanie opłat za składowanie i przeładunek towaru powierzonego według cennika.
Integracja z ERP
Wymiana dokumentów i słowników z systemem finansowo-księgowym po uzgodnieniu indeksów.

Sprawdź zakres podstawowy bez zobowiązań

Zobacz, ile ekranów naprawdę potrzebuje magazyn małej firmy - uruchom bezpłatne demo albo obejrzyj galerię systemu.